Poznań -> Stęszew -> Mosina -> Luboń -> Poznań
-
DST
60.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 14 czerwca 2009 | dodano: 14.06.2009
Pierwsza jazda po szosie od wypadku.
Wmordewind przeokropny, na dodatek zmienił kierunek i pod koniec pętli znów wiało w twarz :/ Z kondycją na szczęście chyba nienajgorzej - siły raczej nie ubyło, choć z uwagi na wiatr ciężko ocenić, ile straciłem z wytrzymałości. Niepokoi tylko zaskakująco wysokie HR :(
Dwukrotnie wyprzedzano przy mnie "na trzeciego", przez co niemal spadłem do rowu - aż chce się wozić jakiś solidny kamień w kieszeni, jak się widzi takich kretynów :[
Worek z Camelbaka założony pod szelki spodenek zdał egzamin ;D Można zabrać więcej izotonika i rzadziej się zatrzymywać :) cóż, jest nieco ciężej, ale na zwykłe jeżdżenie warto :)

