Cichawka -> Bochnia
-
DST
26.70km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 11 sierpnia 2009 | dodano: 11.08.2009
Znów jazda z ogromnym plecakiem... na szczęście tym razem bardziej płaską trasą. Na szczęście w Bochni wpakowałem się do pociągu, w Krakowie odbyłem bardzo miłe spotkanie z dawno niewidzianym przyjacielem, a potem, z następnego pociągu, odebrano mnie już samochodem :) Witamy w Beskidach! Zapowiada się kolejny tydzień górskich szaleństw, o ile tylko pogoda pozwoli... póki co zaczyna się jednak od solidnego deszczu :/

