Kwiecień, 2009
| Dystans całkowity: | 272.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Liczba aktywności: | 4 |
| Średnio na aktywność: | 68.00 km |
| Więcej statystyk | |
Poznań -> Stęszew -> Czempiń -> Mosina -> Stęszew -> Poznań
-
DST
90.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pierwszy wypad z Przemem :) Nie ma jak jazda z jednoczesną rozmową - kilometry lecą tak szybko, że nim się spostrzegliśmy, już było 50 km wspólnej jazdy :D Do tego 2x20 km do/ze Stęszewa i zrobiło się miłe 90, którego kompletnie się nie spodziewałem :)
BARDZO udany wypad :) A ja zaczynam czuć się całkiem mocny :)
Trasa jak zwykle, jazda jak nigdy ;)
-
DST
52.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
...czyli Stęszew -> Mosina -> Luboń (nieco inny przejazd przez miasto) -> Poznań
a po drodze poznałem Przema, więc nareszcie mam kompana to jeżdżenia :D Pierwszy raz natknąlem się na człowieka, który na szosie podjął wyzwanie i wziął się za pościg :D baaardzo sympatyczne :]
podobnie jak sympatyczny był harleyowiec w Stęszewie - gdy mnie wyprzedzał, zwolnił nieco i krzyknął "nie ma jak dwa kółka, nie?" ;D uwielbiam takich ludzi!
cytując klasyka... what a night... co za dzień! ;D
---
a średnia też była niezła ;) chyba powolutku buduję formę :D trzeba jeszcze zrzucić ze 2-3 kg bebecha i już będzie naprawdę fajnie
Lipa.
-
DST
80.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Beznadziejny trening. Pod taki wiatr nie jechałem bardzo dawno - zrobiłem 80 km przy wietrze ok. 20km/h w twarz :/ Jeszcze chyba nigdy nie udało mi się jechać przez 1,5h przy 85% HRmax - lecę na pysk :/
Poznań -> Stęszew -> Mosina -> Poznań
-
DST
50.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nareszcie wyposażyłem się w licznik z pulsometrem i miernikiem kadencji. Przyznać muszę, że trening od razu robi się jakiś bardziej uporządkowany, łatwiej jest analizować jego przebieg.
Dziś jechałem na interwały, więc jazda specjalnie przyjemna nie była, ale satysfakcja po powrocie była dość duża. No i średnia na samej szosie, czyli ca. 36 km/h na odcinku 24 km, baaardzo mnie zadowala :D Zwykle twierdzę, że średnia jest tak naprawdę mało miarodajna (wystarczy kilka postojów na światłach albo konieczność zwolnienia podczas jazdy przez wieś i średnia leci na twarz bez powodu), ale tym razem mierzyłem jazdę po najdłuższym odcinku między światłami i przyznać muszę, że wyszło fajnie :)

