mikroos prowadzi tutaj blog rowerowy

mikroos

Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2009

Dystans całkowity:1170.56 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Liczba aktywności:18
Średnio na aktywność:65.03 km
Więcej statystyk

Poznań -> Stęszew -> Rogalinek -> Czapury -> Poznań

  • DST 60.33km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 30 września 2009 | dodano: 30.09.2009

Średnia bdb - do momentu wjazdu do Poznania, wliczając powolne przeciskanie się w korku, osiągnąłem 35,16 km/h na dystansie 53 km. Nogi będą mnie jutro bolały, ale warto było :)

Za to zimno się robi jak diabli :( Jeśli wierzyć mojemu termometrowi, momentami było poniżej 11 stopni... trzeba będzie zacząć się zdecydowanie inaczej ubierać.



Interwały

  • DST 24.40km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 28 września 2009 | dodano: 28.09.2009

W związku z brakiem towarzystwa i niepewną pogodą założyłem moją neonowożółtą kurtkę i postanowiłem pośmigać po okolicy.

Nareszcie przyjechały nowe bloki - po wkręceniu ich do butów nie da się nie odczuć kolosalnej różnicy w jeździe w stosunku do starych buciorków :D

Generalnie sympatycznie, chociaż chyba nie zmęczyłem się tak mocno, jak powinienem przy 6 interwałach...



Szczecin -> Radziszewo -> Gardno -> St. Czarnowo -> Banie -> Gryfino -> Szczecin

  • DST 129.20km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 26 września 2009 | dodano: 26.09.2009

Korzystając z promocji w PKP PR (1 zł za przewóz roweru w weekendy) uznałem, że szkoda by było pojechać do domu i nie zrobić sobie paru kilometrów ;)

Od początku narzuciłem dość lekkie tempo, żeby nie spalić się na ostatnich kilometrach. Pod koniec okazało się, że zostało mi zadziwiająco dużo sił, więc pozwoliłem sobie na jakieś 20 km sprintu z prędkością ok. 38 km/h :) A na sam koniec zrobiłem sobie podjazd pod A6 w Podjuchach :D

Ogólnie wielki pozytyw :) No i pękło dziś 5000 km na Kelly'sku w tym roku :D



Poznań -> Granowo -> Rogalinek -> Czapury -> Poznań

  • DST 76.70km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 24 września 2009 | dodano: 24.09.2009

Bez szaleństw i minimalnie poniżej progu mleczanowego. Fajnie się jechało :)



No pain - no gain? :/

  • DST 61.65km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 22 września 2009 | dodano: 22.09.2009

Wyglebiłem dziś na długiej prostej :/ but wypiął mi się z pedału, momentalnie straciłem równowagę i poleciałem na bok.

W sumie miła była reakcja kierowców - człowiek, który mnie akurat wyprzedzał, zjechał sprawdzić czy wszystko ok. Podobnie drugi, który jechał zaraz za mną. Obaj jeszcze zaczekali, żeby się upewnić, czy nie mówię "jest ok", bo jestem w szoku pourazowym ;)


A teraz mniej optymistycznie. Porysowałem dosć solidnie moje ukochane manetki :( A poza tym wkurza mnie cholernie myśl, że do zakupu butów zbierałem się od dobrych 2-3 miesięcy, a wyrżnąłem się dopiero w momencie, kiedy nowe buty mam już w domu(!!!) i brakuje mi tylko bloków do nich. Los sobie ze mnie solidnie zadrwił :(

Na szczęście strat na ciele wielkich nie ma - podrapałem nieco kolano (właśnie z myślą o takich chwilach golę nogi!!!) i trochę mocniej przedramię (łapy też czas zacząć golić? :P ). No i dość mocno pobrudziłem ubrania, ale na szczęście dziurkę mam jedną (i to malutką) w spodenkach. Biorąc pod uwagę, że jechałem jakieś 35 km/h, jest naprawdę nieźle.

Odreagowałem. Teraz czas na prysznic i zakładanie opatrunku na to kolano ;P



Poznań -> Czempiń -> Mosina -> Poznań

  • DST 69.51km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 20 września 2009 | dodano: 20.09.2009

Stanowczo jestem przetrenowany :/ Nie mogłem wejść ani na wysoką kadencję, ani na wysokie tętno... Bardzo niefajnie mi się jechało i trzeba było skrócić trasę. Szkoda.



Poznań -> Stęszew -> Buk -> Poznań

  • DST 69.47km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 19 września 2009 | dodano: 19.09.2009

Leciutko i relaksująco :)



Piramida

  • DST 40.54km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 18 września 2009 | dodano: 18.09.2009

Zmasakrowany jestem.

Uderzyłem w 100% HR max (czyli 193 bpm) i zrobiłem trzy piramidy. Zakwasy mam takie, że chyba mógłbym wycisnąć z mięśni kefir ;D

Generalnie powrót robiłem na kadencji ~75, bo na więcej po prostu mięśnie mi nie pozwalały :) Lubię takie treningi ;D



Poznań -> Stęszew -> Mosienica -> Kamionki -> Poznań

  • DST 79.98km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 16 września 2009 | dodano: 16.09.2009

Chyba zacznę wpisywać do bikeloga kilometry zrobione w terenie :P dziś były jakieś 4 km po szutrze. Chcąc ominąć drogę o niskiej jakości trafiłem na coś, co w ogóle ciężko nazwać drogą :D

Ogólnie pozytyw :)



Poznań -> Stęszew -> Buk -> Szamotuły -> Murowana Goślina -> Bolechowo -> Biedrusko -> Poznań

  • DST 141.23km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 14 września 2009 | dodano: 14.09.2009

Dawno nie miałem tak wkurzającego wyjazdu.

Pominę wiatr - on zawsze wieje i trzeba to zaakceptować, jeśli chce się jeździć rowerem.

Ale frezowanie nawierzchni na odcinku 30 km naraz to lekka przesada. Przecież i tak nie da się tego wszystkiego potem zaasfaltować naraz, tylko będzie to robione etapami - po co więc robić taki problem kierowcom? Przez godzinę jazdy czułem się jak uczestnik któregoś z wiosennych klasyków :/

Wjazd do Poznania to po prostu tragedia - chyba z godzina mi zleciała na pokonanie jakichś 12 km. Po drodze miałem co najmniej trzy ścinki z kierowcami, w tym z paniusią święcie przekonaną, że powinienem PRZEPROWADZIĆ rower po przejeździe dla rowerów. Wybić szybę to mało. Podobnie idiocie, którego najwyraźniej bardzo bawiło zajeżdżanie mi drogi i zbliżanie się na 10 cm. Po prostu od rana agresor mnie złapał, a potem tylko rósł w siłę. Tak wkurzony na rowerze nie byłem od bardzo dawna.

Na plus jedynie średnia - okazuje się, że na długim dystansie też uległa sporej poprawie. No i mam nową pożywkę w menu - bułka z bananem ;D Lata się po tym jak Małysz ;D