Sierpień, 2010
| Dystans całkowity: | 483.45 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maks. tętno maksymalne: | 185 (94 %) |
| Maks. tętno średnie: | 159 (81 %) |
| Liczba aktywności: | 7 |
| Średnio na aktywność: | 69.06 km |
| Więcej statystyk | |
Standardowa pętla
-
DST
46.49km
-
Aktywność Jazda na rowerze
37,61 km w godzinę. Szału nie ma, ale biorąc pod uwagę, że miałem na plecach plecak... :)
Bardzo krótko, bardzo intensywnie
-
DST
24.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miałem wyjechać rano na znacznie dłuższą pętlę, ale zniechęciła mnie prognoza pogody... kiedy w końcu stało się jasne, że deszczu nie będzie, wyjechałem, ale po niecałej godzinie musiałem wrócić z powodu... grzmotów! I jak tu się nie wkurzyć?
Wypad bardzo krótki, ale niesamowicie intensywny - od prostej do zakrętu, gwałtowne hamowania i jeszcze gwałtowniejsze przyśpieszenia. Klasyczne interwały w stylu ulicznego kryterium ;) Bardzo przyjemny, choć stanowczo za krótki(!) wypad
Felta debiut w deszczu :D
-
DST
44.53km
-
HRmax
185( 94%)
-
HRavg
159( 81%)
-
Aktywność Jazda na rowerze
Aż do samego wyjścia z pracy zastanawiałem się, czy jechać na trening, czy po prostu do domu, bo zbierało się na deszcz. Niestety nie jechałem dostatecznie szybko, żeby uciec przed chmurami :D Trochę się biedny Felt przemoczył, ale jechało się zadziwiająco przyjemnie. Generalnie wyjazd na plus, choć szału nie było pod względem obciążenia :]
Szybko i przyjemnie
-
DST
45.47km
-
HRmax
184( 94%)
-
HRavg
155( 79%)
-
Aktywność Jazda na rowerze
Znów z prędkością w okolicach 38,5 km/h przez godzinę. Baaardzo przyjemnie, chociaż początek nie zapowiadał aż tak wysokiej średniej.
Beskidzko
-
DST
153.96km
-
Aktywność Jazda na rowerze
2x Równica, 1x Salmopol, krążenie po Ustroniu - razem 2359 m wspinaczki :)
Na zjeździe z Salmopolu przy nachyleniu 5% złapałem kapcia - nie powiem, ciekawe uczucie, kiedy zaczyna rzucać całym rowerem ;) Na szczęście jakoś sobie z tym poradziłem.
Oczywiście oglądałem też etap na TdP - mogłem chyba ustawić się lepiej, bo znalazłem tylko jeden bidon, a akcji specjalnie nie widziałem... ale nie ma co narzekać, w ciągu dnia wcześniej obejrzałem sobie rowerki kilku teamów (w tym Saxo, Radioshack, Vacansoleil i oczywiście Cervelo! szkoda, że nie odnalazłem hotelu, w którym zatrzymywał się Garmin :( ). Ogólnie ciekawy dzień :)
Brenna -> Równica -> Brenna
-
DST
39.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
W ramach rozgrzewki i w związku z zapowiadanym deszczem dzisiaj króciutko... acz przyjemnie :)
Poznań -> Września -> Środa -> Kórnik -> Mosina -> Poznań
-
DST
130.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ciężko... siła jest, czuję to, ale wytrzymałości tyle co nic :/

