mikroos prowadzi tutaj blog rowerowy

mikroos

Poznań -> Mosina -> podjazdy -> Poznań

  • DST 39.13km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 5 lipca 2010 | dodano: 05.07.2010

Byłem pozwiedzać podjazdy pod Mosiną, ale skutecznie mi je utrudnił... wykrzywiony hak przerzutki :/ Dopiero teraz odkryłem, żę to on jest winowajcą złej pracy napędu na największej koronce :/ W efekcie nie zrobiłem planowanej czasówki na pojeździe przed Mosiną, bo nieco się przegrzałem, ale jeszcze go dopadnę! ;)



Przedzierka nad Wartą: Poznań -> Puszczykowo -> Dąbrówka -> Poznań

  • DST 64.50km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 5 lipca 2010 | dodano: 05.07.2010

Pożyczyłem sobie fulla i sobie pośmigaliśmy :D



Popracowo

  • DST 50.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 30 czerwca 2010 | dodano: 30.06.2010

Jechałem na "głodnego", więc końcówka była już dość ciężka (w końcu spaliłem ok. 1000 kcal), ale jechało się całkiem sympatycznie :) Dystans godzinny (tak właśnie mierzę prędkość na popracowej pętli, bo potem zaczynają się światła i korki na drodze z Komornik) na poziomie 35,7 km/h też jest zadowalający.

Gorzej, że paskudnie naciągnąłem grzbiet - czyżby zaszkodziło siedzenie przed kompem w pracy? Boli i to dość mocno :/



Praca -> Plewiska -> Rosnowo -> Szreniawa -> Komorniki -> dom

  • DST 27.43km
  • HRmax 175( 89%)
  • HRavg 153( 78%)
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 22 czerwca 2010 | dodano: 22.06.2010

Jakoś tak bez motywacji... Mało przyjemnie się dziś jechało :/



Praca -> Skórzewo -> Joanka -> Dopiewo -> Dębno -> Luboń -> dom

  • DST 44.20km
  • HRmax 173( 88%)
  • HRavg 158( 81%)
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 21 czerwca 2010 | dodano: 21.06.2010

W miarę szybko, ale bez zbędnych ciśnień. Biorąc pod uwagę zmęczenie i głód, chyba mogę być w miarę zadowolony...



Rekord jazdy godzinnej

  • DST 45.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 10 czerwca 2010 | dodano: 15.06.2010

Datę wpisuję orientacyjnie, bo nie jestem jej w 100% pewny.

W każdym razie pobiłem rekord jazdy godzinnej. W normalnych warunkach drogowych (światła, korki, problemy ze zmianą biegu z przodu, przy minimalnym wietrze podczas jazdy po pętli) wynosi on teraz 36,54 km/h. Szacuję, że gdybym nie liczył postojów i podjazdów pod światła, przekroczyłbym 37,5 km/h, chociaż jest to pusta spekulacja. Tak czy inaczej, jestem zadowolony :]



Poznań -> Sękowo -> Mosina -> Poznań

  • DST 108.33km
  • HRmax 169( 86%)
  • HRavg 147( 75%)
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 6 czerwca 2010 | dodano: 06.06.2010

Przyjemny wypad, choć pod koniec trochę brakowało kopa. Mimo to średnia w okolicach 33 km/h, wliczając w to spowolnienie na rozmowę z przygodnym towarzyszem podróży ;)

potwornie wymęczył mnie postój na zatankowanie izotonika... mięśnie dostały sygnał do regeneracji i potem jechało się już znacznie gorzej :/ Co zrobić, strasznie szybko woda schodziła przy tej pogodzie :/

Totalnie zaskoczył mnie ogrom powodzi - nie sądziłem, że Warta będzie w stanie przesiąknąć tak daleko i zalać ścieżkę rowerową w Łęczycy za Luboniem! Totalny szok dla mnie...



Popracowe śmiganie

  • DST 39.09km
  • HRmax 174( 89%)
  • HRavg 158( 81%)
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 6 czerwca 2010 | dodano: 06.06.2010

Bardzo przyjemnie, choć z braku wody musiałem skrócić trasę. Bardzo przyjemnie się śmigało, a i średnia powyżej 35 km/h bardzo mi odpowiada :]

btw widzę ciekawy wzrost kadencji przez jazdę na Biopace - zwykle miałem ok. 93 rpm, teraz mam ok. 99. Ciekawe, ciekawe... na pewno korzystne, co widzę po średnich i po odczuwanym stopniu zakwaszenia mięśni.



Baaardzo miło po pracy

  • DST 46.00km
  • HRmax 188( 96%)
  • HRavg 150( 76%)
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 26 maja 2010 | dodano: 26.05.2010

Ależ się dziś fajnie śmigało! Poznaliśmy kilka nowych tras, a jechaliśmy szybko jak chyba nigdy dotąd. Rewelacyjnie się robiło interwały i kręciło na Biopace'ie. Naprawdę FAJNY dzień w pracy uwieńczony świetną jazdą pod wieczór ;D



Popracowo i towarzysko

  • DST 32.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 26 maja 2010 | dodano: 26.05.2010

Liczba kilometrów orientacyjna.

Pierwsza dłuższa jazda na Biopace'ie - cholernie ciekawe uczucie ;D Rower zachowywał się tak, jakbym jechał na fixie, czyli baaardzo dobrze. Ciekawe jest takie uczucie, że nogi się kręcą zgodnie z rytmem ciała - jedzie się lekko i ma się uczucie, że najnormalniej w świecie wszystko gra.

Wysiłku wielkiego nie było, aaale przecież liczą się wrażenia ;)