Wietrznie na Malcie
-
DST
58.25km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Masakra - w sprintach pod wiatr osiągałem max 44 km/h :/ A mimo to było fajnie, choć uda mnie potwornie bolą.
Towarzysko 4x Malta
-
DST
39.50km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sama przyjemność :)
Singlowy spontan (3x Malta)
-
DST
33.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Świetnie było :D W ogóle nie planowałem tego wyjazdu, zebrałem się w 20 minut (wliczając dokończenie kawy) i było genialnie :]
Sprinty
-
DST
41.39km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Bardzo mocno rwałem dziś tempo, od 34-35 na prostych po 50-55 w sprintach i 28-30 podczas regeneracji. Przynajmniej nie było nudno :]
Towarzysko
-
DST
41.37km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Towarzysko, ale wyjątkowo szybko (a mimo to bez ciśnień). Sprint na wjeździe do Poznania był naprawdę piękny ;D
Poznań -> Stęszew -> Rogalinek -> Czapury -> Poznań
-
DST
61.62km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sezon trwa! :D
Poznań -> Mosina -> Czapury -> Poznań
-
DST
42.10km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Krótko jakoś, ale może to i lepiej? Podczas powrotu okazało się, że cała kaseta nagle zaczęła latać na boki o jakieś 2 mm. Dopiero po rozkręceniu kasety i oględzinach okazało się, że lockring był przykręcony poprawnie, ale najmniejsza zębatka zjechała z wyżłobień na główce kasety(!!!) i spowodowała uwolnienie się pozostałych koronek.
Dziękuję Ci, kochane Shimano, za zrobienie w główce wyżłobień, które nie sięgają do gwintu lockringu, tylko kończąc się 2 mm wcześniej! Nie ma jak oszczędność rzędu 1g wagi przy kole ważącym 1080g... zdecydowanie trzeba się postarać i zebrać szybko na Eastony :/
Trenażer
-
DST
30.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trochę siłówki, szczególnie pod koniec treningu.
Trenażer
-
DST
9.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
W czasie biegania pojawił się u mnie typowy "biegowy" ból, więc postanowiłem po powrocie chociaż chwilę pojeździć. Szybko trzeba było skończyć, żeby nie hałasować, ale lepsze to niż nic :)
Trenażer
-
DST
60.00km
-
Aktywność Jazda na rowerze
Luźno, tlenowo, z lekkim tylko naciskiem na lewą nogę.
W ogóle przerzucam się na zimowy cross-training biegowy. W marcu w Poznaniu będzie półmaraton, w którym bardzo chcę wystartować :) A za rok w październiku może nawet w maratonie :D
Rowerskiem śmigam aktualnie na zajęcia, ale z szosówką chyba trzeba się pożegnać ze względu na coraz gorsze warunki do jeżdżenia :(

